Mieliśmy niedawno okazję obserwować potyczki medialne pomiędzy finansowo.pl i monetto.pl, a w tym tygodniu po cichu, bez medialnego rozgłosu (przynajmniej go nie zauważyłem ;)) wystartował pierwszy serwis P2P lending w Polsce, czyli Kokos.pl.
Kokos.pl został zbudowany przez Blue Media sp. z o. o., która specjalizuje się w produktach mobilnych i obsłudze płatności masowych.
Oczywiście najbardziej interesowało mnie w jaki sposób Blue Media zaimplementowało ideę P2P lending. Jak ładnie zostało to ujęte w Regulaminie, Kokos.pl jest serwisem umożliwiającym Usługobiorcom zawieranie Umów na podstawie danych zawartych w serwisie, w szczególności na podstawie oświadczeń woli składanych z wykorzystaniem kokos.pl.
Co to tak naprawdę znaczy i w czym pomaga Kokos.pl? Pomaga wykonać:
- weryfikację - czyli sprawdzenie wpisów na temat użytkownika w biurze informacji gospodarczej InfoMonitor Biuro Informacji Gospodarczej S.A. i weryfikację numeru konta bankowego oraz ustalenie Statusu użytkownika (na bazie uzyskanych danych oraz historii spłat pożyczek zaciągniętych w kokos.pl),
- ustalenie - czyli udostępnienie stronom umowy (pożyczkobiorcy i pożyczkodawcom) danych niezbędnych do jej zawarcia,
- przelew - wiadomo ;),
- monit - w przypadku opóźnień w spłacie rat wysyłany jest monit (koszt to skromne 3,66 PLN), przy czym możliwe jest wysłanie jednego monitu tygodniowo (per pożyczka).
Oczywiście Kokos.pl jest serwisem, który od strony funkcjonalnej umożliwia przeprowadzenie całego procesu pozyskania pożyczki (z jednej strony) i zainwestowania własnych pieniędzy (ze strony drugiej). Jak działa sam proces pożyczania? Mamy dostępne de facto dwie opcje:
- pożyczkodawca otrzymuje od Kokos.pl zapytanie odnośnie chęci zawarcia umowy z pożyczkobiorcą, propozycja oprocentowania wyliczana jest jako średnia z preferowanego oprocentowania pożyczkodawców, do których zostało skierowane zapytanie,
- udział w aukcji, w której pożyczkodawcy składają oferty (kwota od 50 do 500 złotych, oprocentowanie maksymalnie 26%).
Korzystanie z Kokos.pl oczywiście kosztuje. Pierwsza opłata w wysokości 1 złotego pojawia się już na etapie Weryfikacji i jest opłatą za pozyskanie danych z biura informacji gospodarczej. Kolejne opłaty związane są z samą pożyczką, i tak pobierana jest opłata w wysokości 0,5% od kwoty udzielonej pożyczki (jednorazowo od pożyczkobiorcy, 0,5%, jednak nie mniej ni 50 złotych :)), jak i od każdej raty przekazywanej przez pożyczkobiorcę pożyczkodawcy (też w wysokości 0,5%, od każdej raty).
Po udanej rejestracji i weryfikacji możemy pożyczyć od 500 do 1000 złotych. Po spłacie trzech rat możemy pożyczyć już łącznie do 5 tys. złotych. Kwota ta wzrasta do 10 tys. po spłacie pierwszej pożyczki w całości.
Kokos.pl opublikował na stronie opinię prawną dotyczącą sytuacji podatkowej pożyczkobiorcy i pożyczkodawcy. Wykorzystywanie serwisu nie powoduje powstania obowiązku opłaty podatku VAT. Potencjalnie płatnikiem podatku od czynności cywilnoprawnych może zostać pożyczkobiorca, ale tylko w wypadku jeśli w ciągu 3 lat pożyczy ponad 25 tys. złotych. Podatek w wysokości 2% będzie wtedy należny tylko od kwoty przewyższającej 25 tys. złotych.
W chwili pisania tego postu Kokos.pl miał 476 zarejestrowanych użytkowników i 6 aukcji, z czego część, powiedziałbym, testowych. W tej chwili to niewiele, ale serwis jest dostępny dopiero od kilku dni. Na pewno będę śledził rozwój sytuacji. Przymierzam się również do pierwszych inwestycji :)